Rządowy projekt zmian w ruchu drogowym, którego celem jest skuteczniejsza walka m.in. z nielegalnymi wyścigami samochodowymi czy rażąco brawurową jazdą, może rykoszetem uderzyć w organizatorów manifestacji ulicznych. W skrajnych przypadkach mogą oni zostać zmuszeni do płacenia wielotysięcznych odszkodowań dla stojących w korkach kierowców i pasażerów komunikacji publicznej - informuje serwis Prawo.pl.