mobile
REKLAMA

Tłumy na festiwalu historycznym w Twierdzy Wisłoujście

W sobotę, 6 lipca, Muzeum Gdańska zaprosiło mieszkańców i gości naszego miasta w podróż do przeszłości. W wyremontowanej w ostatnich latach Twierdzy Wisłoujście, która jest jednym z oddziałów gdańskiego muzeum, zorganizowano festiwal historyczny z mnóstwem atrakcji. Kto nie był, niech żałuje.

Informacja prasowa
Tłumy na festiwalu historycznym w Twierdzy Wisłoujście
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Potyczki XVII - wiecznych wojsk i inne atrakcje

Twierdza Wisłoujście, oficjalnie otwarta pod koniec kwietnia br. po trzyletnim remoncie, zachwyca i przyciąga miłośników historii, nie tylko tej militarnej. W sobotę zorganizowano tu Festiwal Historyczny Wisłoujście 1628. Sporo się działo. 

Największym zainteresowaniem, zresztą jak zawsze, cieszyły się potyczki XVII-wiecznych wojaków. Odbyły się one m.in. w pobliskim lesie. Na terenie gdańskiej twierdzy, i wokół niej, pojawiły się typowe formacje XVII - wiecznej Europy: szwedzcy muszkieterzy z grupy Gustavus Adolphus Rex Sueciae, odtwarzani m.in. przez rekonstruktorów z Finlandii oraz Lipkowie, czyli Tatarzy, w których wcielili się goście z Hiszpanii. Międzynarodowy koloryt uzupełniały gdańskie roty piechoty z pikami oraz muszkietami i tradycyjnie chorągwie piechoty polskiej. Po raz pierwszy w otoczeniu twierdzy pojawili się rajtarzy - ta jednostka powstała w połowie XVI wieku na terenach obecnych Niemiec. Potyczki wojskowe były trzy, w godzinach 13.30, 15.30 i 17.30. Poza tym w samo południe można było zobaczyć apel oddziałów wojskowych i pokaz dawnej musztry. 

 Uwielbiam takie imprezy. Specjalnie przyjechałem tu z synami, choć dojazd wcale nie był taki łatwy - przyznał pan Tomasz z Poznania, który spędza wakacje z rodziną w naszym mieście. - Twierdza prezentuje się fantastycznie. Pewnie tu kiedyś jeszcze wrócimy.

Na miejscu nie brakowało też gdańszczan.

- Wybieraliśmy się tutaj od kwietnia, kiedy pojawiła się informacja o otwarciu twierdzy, ale jakoś nie udawało nam się tutaj dotąd dotrzeć. A dzisiaj - piękna pogoda, wsiedliśmy na rowery, i uznaliśmy, że trzeba tu w końcu zajrzeć. Świetna impreza, magiczne miejsce - oceniła pani Katarzyna Płatek, która pojawiła się na miejscu z dziećmi i mężem.

Jakie zioła zbierano przed wiekami?

W jaki sposób wyrabiano ciasto i gdzie pieczono chleb kilkaset lat temu? Jakie zioła rosły w Gdańsku, które z nich zbierały zielarki i na co pomagały? Jakich narzędzi używali przed laty chirurdzy? W sobotę, w ciągu zaledwie godziny, można było posiąść oryginalną wiedzę historyczną, nie zawsze spotykaną w szkolnych podręcznikach. 

W wybranych pomieszczeniach Fortu Carré prowadzone były pokazy i zajęcia edukacyjne. Odwiedzający twierdzę mogli zapoznać się z tajnikami pracy szewca, zielarki, chirurga, kapelusznika, krawca, kartografa, kowala, kucharki i piekarza.

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda