mobile

Zaskakujące zwroty akcji, czyli podróż przez życie Hersha Libkina

Sztuka autorstwa Ishbel Szatrawskiej pod tytułem Życie i śmierć pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia wielokrotnie zaskakuje zmianami nastroju, doborem wydarzeń,w które zaangażowani są bohaterowie oraz tajemnicami, jakie z czasem odkrywają przed widzami.

Marek Nowak
TAGI
Zaskakujące zwroty akcji, czyli podróż przez życie Hersha Libkina

Duża Scena Teatru Wybrzeże daje reżyserowi, w tym przypadku Adamowi Orzechowskiemu, przestrzeń do wyjątkowych inscenizacji. W przypadku Życia i śmierć pana Hersha Libkina z  Sacramento w stanie Kalifornia podróżujemy dzięki temu do wielu nieoczekiwanych miejsc. Już w pierwszych minutach z kostnicy przenosimy się na na plan westernu, a to tylko początek wędrówki przez niezwykle ciekawą historię wymyślonego (ale też prawdopodobnego) życia.

Kilkakrotnie w trakcie spektaklu zaskoczyły mnie podejmowane tematy. Choć w wielu momentach ikoniczne dla Ameryki XX wieku, jak przykładowo Czarnej listy Hollywood i komisji McCarthy’ego, podejmowane były - konsekwentnie - z bardzo osobistej perspektywy i nie banalizowane. Szybko zmienia się też nastrój kolejnych scen.

Szczególnie warto docenić w tym kontekście spójność tego kalejdoskopu wydarzeń. Aktorzy, a szczególnie grający tytułową rolę Piotr Biedroń, znakomicie uwiarygadniają tę pełną zwrotów akcji opowieść.

- Wchodzimy w jakiś świat i nie wiemy, jak to się skończy – mówi o sztuce Adam Orzechowski. - Jak z nowym życiem, które się dopiero zaczyna. Mamy nadzieję, że będzie szczęśliwe. Czasami mamy na to wpływ, czasami musimy sobie pomóc, czasami nie mamy odwagi na zmiany. Nie wszyscy jesteśmy przygotowani do bycia w życiu bohaterami. Nie wszyscy jesteśmy przygotowani do funkcjonowania na poziomie heroicznym. W życiu chodzi o to, żeby żyć, mówi Heidegger.  Chcemy przeżyć. Ale czasem, w sytuacjach granicznych, musimy się dostosować, żeby przetrwać. Na poziomie semantycznym jest tam zapisanych kilka sytuacji traumatycznych, których ciągle się próbujemy pozbyć, albo które ciągle w nas są i o których ciągle warto mówić – dodaje reżyser.  

Historia życia Hersha Libkina oraz związanych z nim osób – duże wrażenie zrobił na mnie między innymi monolog Mildred Bobek (w tej roli obsadzona została Katarzyna Dałek) – warta jest poznania. Porusza i przebija się do serc widzów.

Fot. Natalia Kabanow


 

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda