mobile

Zadecydowała ostatnia kwarta. Trefl przegrał z Polskim Cukrem Toruń

Po wyrównanych trzech kwartach w wypełnionej Hali 100-lecia Trefl Sopot przegrał z liderem Energa Basket Ligi, drużyną Polskiego Cukru Toruń 63:80 (24:28, 19:14, 16:19, 4:19)! O losach meczu zadecydowała ostatnia część spotkania, wyraźnie wygrana przez zespół gości. Najskuteczniejszymi koszykarzami żółto-czarnych byli Carlos Medlock i Nana Foulland, zdobywcy po 16 oczek. Dodatkowo ten drugi zanotował double-double (12 zbiórek).

Redakcja/Informacja Prasowa
TAGI
Zadecydowała ostatnia kwarta. Trefl przegrał z Polskim Cukrem Toruń

Inauguracyjne punkty w spotkaniu należały do amerykańskiego środkowego Trefla. Lider tabeli odpowiedział trafieniem za trzy najskuteczniejszego przed tym meczem zawodnika gości, Keitha Hornsby'ego. Następnie akcją "2+1" popisał się Aaron Cel i było 2:6. Pierwszą trójkę dla #sercasopotu rzucił Carlos Medlock i dzięki temu przekroczył liczbę 500 punktów zdobytych w Energa Basket Lidze. Gra toczyła się w bardzo szybkim tempie. Oba zespoły popisywały się efektownymi akcjami, a kibice zgromadzeni w Hali 100-lecia mogli obserwować koszykówkę na najwyższym poziomie. Wśród sopocian brylowali wspomniany Medlock i Michał Kolenda, zaś w zespole gości najskuteczniejszy był Chris Wright. Choć wicemistrzowie kraju prowadzili już różnicą ośmiu punktów, to ostatecznie gospodarze na koniec pierwszej kwarty mieli do odrobienia połowę tej straty - 24:28.

Trefl rozpoczął drugą kwartę od mocnego uderzenia niwelując różnicę punktową do zaledwie dwóch oczek. Drużyny wciąż prezentowały bardzo ofensywną koszykówkę. Goście gonili gospodarzy, przewaga często wynosiła już tylko punkt, ale cały czas to Polski Cukier pozostawał na prowadzeniu. Podopieczni Marcina Stefańskiego grali bardzo dobrze pod koszem, gdzie oczywiście brylował Nana Foulland. Kiedy Łukasz Kolenda przy wyniku 35:38 trafił za dwa punkty i przy tym był faulowany przez Aarona Cela, pojawiła się szansa na doprowadzenie do remisu, jednak nasz rozgrywający pomylił się z linii rzutów wolnych. To na chwilę rozproszyło sopocian, którzy pozwolili gościom zwiększyć przewagę do pięciu oczek. Żółto-czarni nie dawali jednak za wygraną. Do końca kwarty nie dopuścili Twardych Punktów do zdobycia kolejnych oczek, a do tego systematycznie nadrabiali straty. Na 8 sekund przed końcem kwarty Trefl miał piłkę z boku przy wyniku 41:42. Cameron Ayers podał do Carlosa Medlocka, a ten rewelacyjnie zagrał kapitalny alley-oop z Naną Foulland. Na przerwę zespoły schodziły przy prowadzeniu Trefla 43:42!

Festiwal gry obronnej w wykonaniu sopocian trwał też na początku trzeciej kwarty. Do tego żółto-czarni trafiali i po trójce Camerona Ayersa prowadzili już różnicą ośmiu punktów! (50:42) To rozjuszyło lidera Energa Basket Ligi. Celny rzut Aminu oraz dwie akcje "2+1" sprawiły, że w krótkim czasie z przewagi sopocian nie zostało nic. Dodatkowo torunianie rozpędzali swoją grę - można było stwierdzić, że role się odwróciły. Teraz to popularne Twarde Pierniki budowały swoją przewagę, popisując się już run'em 13:0! (50:55) Głośny doping z Hali 100-lecia nie pozwolił jednak nawet na chwilę zwątpić żółto-czarnym. Punktową niemoc przełamał nie kto inny, jak kapitan Trefla Sopot, Paweł Leończyk i od tego momentu znów drużyny rywalizowały w systemie "punkt za punkt". Trzecia kwartę na prowadzeniu zakończył Polski Cukier Toruń, ale różnica wynosiła zaledwie dwa oczka (59:61). Ostatnie dziesięć minut zapowiadały się pasjonująco, jako spotkanie, które rozstrzygnie się dopiero w końcówce...

...jednak tak nie było. Lider Energa Basket Ligi zyskał całkowitą kontrolę nad meczem. Torunianie trafiali zarówno za dwa, jak i za trzy, zaś zawodnicy z Sopotu byli kompletnie bezradni - nie funkcjonowała obrona, a także atak. Dużym problemem sopocian były proste straty. Żaden z koszykarzy Trefla nie potrafił poderwać żółto-czarnych do gry o korzystny wynik. Wymowny wynik czwartej kwarty, 4:19, zadecydował o końcowych losach meczu.

Trefl Sopot: Nana Foulland 16 (12 zb.), Cameron Ayers 16, Carlos Medlock 10, Michał Kolenda 7, Paweł Leończyk 4 oraz Jeff Roberson 5, Witalij Kowalenko 3, Łukasz Kolenda 2, Mikołaj Kurpisz 0, Sebastian Rompa 0, Daniel Ziółkowski 0

Polski Cukier Toruń: Chris Wright 29, Alade Aminu 19, Keith Hornsby 9, Aaron Cel 5, Mikołaj Ratajczak 5 oraz Kyle Weaver 7, Aleksander Perka 6, Bartosz Diduszko 0, Jakub Schenk 0

 

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda