mobile
REKLAMA

Starania o przywrócenie dawnego blasku Dolnego Miasta.

Dolne Miasto to dzielnica Gdańska, która w swojej historii przeszła wiele. Od lat świetności na początku, po czasy zapaści, aż po próbę ponownego nadania jej dawnego blasku poprzez trwającą w dalszym ciągu rewitalizację. Pierwsze rezultaty są już widoczne, a inwestorzy planują dalsze zmiany na lepsze. Czy zaniedbywana do niedawna dzielnica ma szansę stać się ważną przestrzenią publiczną i ekonomiczną?

JKarolina Lipnicka
TAGI
Starania o przywrócenie dawnego blasku Dolnego Miasta.

Jak było dawniej?

            Historia powstania Dolnego Miasta sięga XVII wieku, kiedy to teren nazywany wówczas Świńskimi Łąkami należał do gdańskich rzeźników. W roku 1576 przekopano koryto rzeki Nowej Motławy, a w 1638 roku zakończono wznoszenie fortyfikacji miejskich. W latach 1623-1638 powstały fortyfikacje bastionowe, wg projektu Korneliusza van den Boscha, które przetrwały w dużej części jako bastiony: Wilk, Wyskok, Miś, Królik i Ogrodowy.

W XVII wieku teren ostatecznie zostaje włączony w granice administracyjne miasta.

            W 1650 roku powstał plan układu kanałów, sporządzony przez Georga Telliora, który miał na celu osuszenie nisko położonego i podmokłego terenu. Realizacja przedsięwzięcia ma miejsce w latach 1687-1700, kiedy to w miarę osuszania terenu, zbyteczne kanały zasypywano, a w miejsce zasypu zasadzono rzędy drzew. Plan kanałów zaprojektowany przez Telliora wyznaczył aktualny układ ulic. Pomimo, że osiedlali się tu głównie mieszkańcy spalonych przedmieść, dzielnica zaskarbiła sobie serce rodu Uphagenów, którzy na skrzyżowaniu obecnych ulic Kieturakisa i Łąkowej wybudowali swoją letnią rezydencję. Około połowy XIX wieku, podupadający już wówczas budynek, zaadaptowany zostaje na szpital, nad którym sprawują opiekę siostry Boromeuszki, a następnie zostaje rozbudowany o neogotycki kościół.

            Wkrótce potem, na przełomie XIX i XX wieku powstaje wiele kamienic o bogatym wystroju, głównie w stylach eklektycznym i secesyjnym.

W 1880 roku uruchomiono tramwaj konny, a w 1885 roku, przy dzisiejszej ul. Radnej powstała zajezdnia tramwajów konnych,którą następnie zelektryfikowano.

            Prawdziwy rozkwit dzielnicy przypada jednak na wiek XIX, kiedy zaczęły powstawać tutaj zakłady przemysłowe  m.in.rafineria cukru, olejarnia, odlewnia żeliwa, warsztaty artyleryjskie i najbardziej znana fabryka karabinów. Nic dziwnego, że Dolne Miasto otrzymuje wówczas zaszczytne miano- „Miasto Fabryk”. W latach 20. powstaje jeszcze modernistyczny budynek fabryki tytoniu,gdzie mieścił się Gdański Monopol Tytoniowy - zakład , który skupiał cały przemysł tytoniowy Wolnego Miasta.

            Mimo, że zabudowa Dolnego Miasta w dużej mierze przetrwała II wojnę światową , została odcięta od Długich Ogrodów, co dało początek powolnej degradacji tej części miasta.

Pierwsze kroki do zmian

            Przymiarki do planowanych inwestycji na obszarze dzielnicy miały miejsce w 2009 roku, kiedy to ogłoszono pierwszy przetarg na opracowanie projektów budowlanych i wykonawczych.  Jednak na faktyczne rozpoczęcie prac mieszkańcy musieli poczekać niemal 5 lat, kiedy to w 2014 roku ruszył pierwszy etap rewitalizacji. Ruszenie z pracami przekładano bowiem z różnych względów, w tym, z powodu decyzji o wybudowaniu w pierwszej kolejności tunelu pod Martwą Wisłą. Pierwszy etap skupił się głównie na odnowieniu nawierzchni ulicy Łąkowej.

Wymieniono nawierzchnię, ułożono chodniki, pośrodku ulicy poprowadzono alejkę poprzeplataną ławkami i drzewami. Zajęto się również infrastrukturą podziemną oraz 31 nieruchomościami komunalnymi i należącymi do wspólnot mieszkaniowych.

Przy ul. Kieturakisa 8/10 powstał również niewielki kompleks biurowy z 23 pomieszczeniami biurowymi, z przeznaczeniem pod nowo powstałe firmy, wybudowany przez spółkę TBS Motława, co jest, miejmy nadzieję, dobrym startem w migrację innych przedsiębiorstw do tej części Gdańska.

            Mieszkańcy z żalem przyjęli wiadomość, że przez ulicę Łąkową nie będzie ponownie poprowadzona  trakcja  tramwajowa, jak to miało miejsce zaledwie 20 lat wcześniej. Jedyna pozostałość po ważnej arterii to zabytkowy tramwaj Konstal 105Na pozostawiony jako atrakcja na ul. Wróblej,fragment toru oraz niszczejący budynek zajezdni.

            Na pierwszy rzut oka pierwszy etap rewitalizacji Dolnego Miasta objął głównie drogi. I jest w tym dużo prawdy, bo w ramach miejskiego projektu zrealizowanego za pieniądze z Unii Europejskiej, zmieniono ponad 1,5 tys. m jezdni, 700 m chodników i ścieżek rowerowych. Zmodernizowano alejki biegnące przez ul. Łąkową, Wróblą i Dolną, uzupełniono zieleń, dostawiono ławki i śmietniki.

Jeszcze dużo do zrobienia

            Dotychczasowy postęp prac i faktycznych realizacji nie pozostawia złudzeń, a mianowicie, że przed pełną zabudową oraz odnowieniem Dolnego Miasta jeszcze daleka droga. Plany są dalekosiężne.

            Warto wymienić projekt przebudowy oraz rozbudowy zabytkowego Dworu Uphagena wraz z zespołem budynków dawnego szpitala przez firmę Arche, która planuje w tym miejscu stworzyć hotel, restaurację, centrum konferencyjne, a także Centrum Uphagena dla lokalnych inicjatyw. Jak podkreśla inwestor celem jest zachowanie pamięci o bogatej historii tego miejsca.

            Planowane są również liczne zmiany w obrębie dawnej zajezdni tramwajowej, gdzie według planów mają powstać obiekty publiczne i przestrzeń komercyjna. Mają tu powstać budynki w formie plomb, a w przestrzeni społecznej Centrum Pracy Socjalnej, świetlica środowiskowa, dom sąsiedzki, siłownia zewnętrzna, dwa nowe place zabaw, teren do imprez plenerowych na Bastionie Reduta Wyskok oraz mała architektura na pozostałych bastionach. Planowana jest również budowa dwóch pomostów nad Motławą po obu stronach Kamiennej Śluzy oraz modernizacja boiska przy ul. Śluzy.

            Kolejnym miejscem to dawna fabryka karabinów, gdzie trwają na razie jedynie przymiarki do przebudowy jej jednego skrzydła. Miałyby tu powstać biura i sklepy. Druga część należy do VT Development, która również planuje remont drugiej części a następnie wynajem.


            Do zmian na dzielnicy przyczynia się również znana spółka odzieżowa LPP, która wyremontowała i przebudowała dawny budynek Gdańskiego Monopolu Tytoniowego i obecnie w tym miejscu mieści się siedziba firmy. Przeniesienie siedziby w to miejsce było odrębną decyzją spółki i zbiegło się jedynie czasowo z pierwszym etapem rewitalizacji dzielnicy.

Należy jednak przypuszczać, że migracja tak dużej i znanej spółki na Dolne Miasto, może mieć korzystny wpływ na dalszy rozwój ekonomiczny tego miejsca. Już w tym momencie trwają prace spółki LPP nad zagospodarowaniem kolejnej części kompleksu biurowego pod nazwą Fashion Labem.

            Z pewnością zmiany, chociaż powolne są widoczne. Miejmy nadzieję że dalsze etapy rewitalizacji będą realizowane z głębokim namysłem, tak by ukształtować ostateczny wygląd tej części miasta.    

Źródło fotografii: Biuro Rozwoju Gdańska  


 

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda