mobile
REKLAMA

Przemoc ,,zimna” i ,,gorąca” w relacjach z dzieckiem, jej przejawy i skutki

Rozmowa z Kingą Kamińską – psychologiem, psychoterapeutą i specjalistą terapii uzależnień o formach i skutkach stosowania przemocy w relacji z dzieckiem

Weronika Ladra/fot.Weronika Ladra
TAGI
Przemoc ,,zimna” i ,,gorąca” w relacjach z dzieckiem, jej przejawy i skutki

W.L.: Jakie są przyczyny przemocy domowej, a zwłaszcza wobec dzieci?

K.K.: Przemocy w rodzinie sprzyja zależność, tzn., że ofiara jest zależna finansowo lub w inny sposób od sprawcy. Również problemy relacyjne agresora z bliskością w związkach, podejrzliwość i obawa o zdradę, zazdrość, brak satysfakcji seksualnej i emocjonalnej, zanik intymności i bliskości. Jeśli chodzi o dzieci, patrząc pokoleniowo to doświadczenia przemocy w rodzinie pochodzenia agresora, obwinianie dzieci za niepowodzenia w relacji rodziców, brak seksu, odbieranie dziecka jako zagrożenia – kogoś kto zabiera matkę, jej uwagę, czas, itp. Sprzyjają temu też wahania nastroju sprawcy, nieleczone choroby (somatyczne np. tarczycy, czy psychiczne). Odizolowanie społeczne rodziny.

W.L.: Jakie mogą istnieć sygnały, że w domu rodzinnym dziecka dochodzi do aktów przemocy?

K.K.: Wycofanie z kontaktów społecznych, próby samobójcze, samookaleczenia, zażywanie środków psychoaktywnych, objawy pobicia, zaniedbanie fizyczne i w nauce, skrywanie tajemnic oraz niechęć do nawiązywania relacji.

W.L.: Czym różni się tzw. przemoc ,,gorąca” od ,,zimnej”?

K.K.: Przemoc ,,gorąca” często polega na odreagowaniu tego, co się przytrafia agresorowi w pracy np. mobbing, ale tam nie może oddać nikomu i znajduje to przełożenie na najbliższych, znacznie słabszych członków rodziny. Taka przemoc wybucha gwałtownie, z byle powodu i trwa do momentu, aż oprawca dozna ulgi, wypalenia złych emocji.

Przemoc ,,chłodna” jest bardziej sztywna. Można ją spotkać w domach, w których dominuje styl autorytarny wychowania, jest duża kontrola, brak okazywanych uczuć i niedostrzeganie potrzeb i emocji członków rodziny. Niejednokrotnie ma przyczynę w sposobie wychowania agresora. To często powielanie rodzinnego wzorca, odreagowanie traumy z rodziny pochodzenia – mój ojciec mnie bił, a ja wyrosłem na dobrego i porządnego człowieka. Sprawca sam nie radzi sobie ze swoją popędowością i był za nią karany w różny sposób. Zetknięcie się z tym u członka rodziny powoduje przymus, by ten obszar otamować, powstrzymać i dzięki temu uniknąć czegoś niewiadomego oraz tego, co mogłoby się stać, gdyby członek rodziny poczuł swoją siłę płynącą ze sfery seksualnej lub własną moc i siłę fizyczną. W tym miejscu warto wspomnieć, że przemoc ma różną postać: fizyczną, psychiczną, seksualną, ekonomiczną, zaniedbanie.

W.L.: Jakie mogą być skutki zimnej przemocy w rozwoju i dorosłym życiu dziecka?

K.K.: Skutki krótkofalowe to różnego rodzaju nerwice, obniżenie nastroju, depresje, obniżenie sprawności intelektualnej, bóle psychosomatyczne, wycofanie z kontaktów rówieśniczych, zaniedbanie intelektualne oraz fizyczne. Długofalowe to trudność w nawiązywaniu bezpiecznych więzi i relacji, przenoszenie wzorca i skryptu przemocy do swojej rodziny, używanie środków psychoaktywnych do tego, by doznać ulgi tzn., jako samoleczenie.

W.L.: Jakie są skutki przemocy fizycznej w przypadku dziecka, jego rozwoju i późniejszego funkcjonowania w dorosłym życiu?

K.K.: Wydzielanie kortyzolu wpływa na rozwój mózgu, jego wielkość, ilość istoty szarej, a w związku z tym na intelekt. Brak wiary w siebie, w bezpieczne związki, poczucie wyobcowania, obwinianie się za to, co się stało, w dalszej konsekwencji problemy w relacjach, radzenie sobie środkami zmieniającymi świadomość, nieumiejętność utrzymania relacji, przekładanie tego, co mnie spotkało na własne dzieci. Mniejsza wiara w siebie i ograniczony w związku z tym wybór dróg życiowych – tak w uproszczeniu.

W.L.: Co należałoby zrobić, jeśli występuje w znanej nam rodzinie przemoc wobec dziecka?

K.K.: Należy jak najszybciej objąć dziecko pomocą i opieką. Odizolować od sprawcy, nałożyć na agresora przymus leczenia, a jeśli takie działanie nie przynosi skutku to zakazać kontaktu ( jednak to już leży w gestii prawników). Na pewno reagować, powiadomić odpowiednie organy, jeśli rodzina sama nie ma na to gotowości.

W.L.: W jaki sposób wygląda terapia sprawców przemocy domowej?

K.K.: Badania mówią, że największy odsetek sprawców przemocy posiada osobowość nieprawidłową, a takie osoby nie do końca skutecznie poddają się terapii. Dla całej reszty są odpowiednie programy terapeutyczne. Czasami terapia indywidualna przynosi skutek, jednak wtedy taka osoba musi rzeczywiście widzieć w tym problem, chcieć coś zmienić, popracować nad tym obszarem, nauczyć się kontrolować złość, agresję i inaczej ją realizować np. poprzez sport lub sukcesy w pracy zawodowej. Na pewno terapia musi być skupiona na emocjach, wzorcach reagowania i doprowadzić do zmiany w tym zakresie.

W.L.: Czy niewinne klapsy również mogą mieć destrukcyjny wpływ na rozwój dziecka?

K.K.: Klaps może wywołać różny efekt. Może być przyczyną stania się ofiarą w szkole, powodować problem z regulacją emocji u dziecka, obniżeniem sprawności intelektualnej z powodu skupieniu się na lęku. W dorosłych relacjach może powodować tendencję do obwiniania się za wszystko, stosowania przemocy na swoich dzieciach, obawy przed wchodzeniem w głębsze relacje, bo nawet te najbliższe są zagrażające.

W.L.: Jaki wpływ na rozwój chłopców i dziewczynek ma bicie w twarz, policzkowanie? Jakie konsekwencje psychologiczne mają wówczas miejsce?

K.K.: Moim zdaniem podobne, w jednym i drugim przypadku znieczulają na krzywdę własną i cudzą. Mówią, że to dobry sposób na komunikację w relacji jak nie mamy innych argumentów, wzmacniają przemoc rówieśniczą. U dziewczynek – jeśli bije tata są wzorcem w przyszłości (partner może bić, mężczyźni biją w twarz w bliskich relacjach), przemocowy partner, unikanie związku itp. U chłopców podobnie, ale w drugą stronę – słabszych się bije jak nie ma argumentów, tacy są dorośli mężczyźni, ja też mam taki być. Bliskie relacje równają się przemoc. Bliskość to przemoc. Miłość to przemoc. Co wybieram – przemoc czy samotność?

W.L.: Jakie istnieją różnice w konsekwencjach stosowania przemocy ze strony ojca od przemocy ze strony matki?

K.K.: Bardzo podobne, ojciec i matka to najważniejsze osoby w życiu, dające poczucie bezpieczeństwa, matryca na całe życie. Poprzez relację z rodzicami uczymy się nawiązywać więzi ze wszystkimi ludźmi na świecie (naszym świecie). Czasami lata terapii nie są w stanie tego zmienić, bo przecież terapeuta też człowiek i trzeba zaufać, a jak rodzicowi nie można, to kto na to zasługuje? Dla chłopca matka to pierwsza kobieta, a ojciec wzór jego samego. Dla dziewczynki analogicznie tata, to pierwszy partner, a mama ona sama w dorosłości. Jeśli tata bije chłopca daje mu wzór jak ma postąpić. Gdy mama bije dziewczynkę, mówi jak ma traktować swoje dzieci w przyszłości i jaką ma być partnerką. Jeśli rozumiemy już tę zależność, to proszę sobie wyobrazić jaki wpływ na każdym etapie życia będzie miało bicie zarówno ze strony ojca jak i ze strony matki. W relacjach rówieśniczych, miłosnych, w pracy. Poczucie bezpieczeństwa, wpływu, bycia chcianym, pożądanym przez siebie i innych, to właśnie rodzina i rodzice.

 

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda