mobile
REKLAMA

Kraj nazywany Portugalią

Portugalia to całkiem nieduży kraj, który swego czasu podbił całkiem duży kawał świata. Henryk Żeglarz i Vasco da Gama stali się żeglarskimi i podróżniczymi symbolami Portugali. A co jest jej symbolem kulinarnym?

Sylwia Chryścińska
TAGI
Kraj nazywany Portugalią

Odpowiedź może być tylko jedna -dorsz. Właściwie rzec by można Pan Dorsz. Zanim przepis na potrawę z nim zwieńczy niniejszy tekst, kilka słów o tym co warto w tym pięknym kraju zobaczyć i na co zwrócić uwagę.

Jeśli zaczniemy swoją podróż od Lizbony warto wysłać pocztówkę z wieżą z Belem. Potem zaś udać się do klasztoru hieronimitów zbudowanego w tzw. stylu manuelińskim. Oparł się on trzęsieniu ziemi z roku 1755.

W kościele przy klasztorze znajduje się też symboliczny grobowiec Luísa de Camões, oraz grób Vasco da Gamy.

Do momentu rozwiązania klasztoru w 1834roku to w nim miały być wyrabiane najsłynniejsze portugalskie babeczki ,czyli Pasteis de Belem.

Obecnie można je kupić, w nie mniej słynnej kawiarni o tej samej nazwie niedaleko klasztoru.

Po spożyciu tych pysznych babeczek z nadzieniem ,oprószonych cukrem pudrem i cynamonem, warto przespacerować się mostem łączącym oba brzegi Tagu. I nawet ,jeśli nie jest to dzień targowy odwiedzić Mercado da Ribeira jeden z najsłynniejszych lizbońskich targów.

Z pewnością warto podróżując po Lizbonie objechać ją też słynnym żółtym tramwajem linii 28.Zakupiwszy całodzienny bilet. Słynne panoramy lizbońskie podziwiać można z wielu punktów widokowych, jest z nich widok również na dzielnicę Mouraria, w której ponoć narodziło się fado.

To co góruje nad miastem to zamek św. Jerzego odbity w roku 1147 z rąk Maurów przez kwiat zachodniego rycerstwa podążający na kolejną wyprawę krzyżową. Se de Lisboa, czyli Katedra Najświętszej Maryi Panny w Lizbonie. Leży na styku dwu dzielnic Alfamy i Dolnego Miasta.

Blisko z niego do stacji metra, znajduje się tam również plac Rossio z charakterystyczną falistą biało czarną mozaiką. Do wspomnianych wyżej punktów widokowych można dotrzeć czterema zabytkowymi windami, z których najpopularniejszą i najsłynniejszą zdaje się być Elevador de Santa Justa , powstała w 1902 roku. Dowiezie ona nas do ruin gotyckiego klasztoru karmelitów zniszczonego w roku 1755. Dotrzeć nią możemy też do dzielnicy Chiado. Wejść do istniejącej tam od ponad stu lat kawiarni” A Brasileira” i wypić w towarzystwie posągu Fernando Pessoi kawę.

A w miejscach z szyldem „A Ginjinha” zaserwują nam wiśniówkę w pękato uśmiechniętych szklaneczkach.

Globalną odpowiedzią dlaczego warto podróżować po Portugalii, szlakiem kulinarnym, mogą być odwiedziny Porto. Leży ono nad Oceanem Atlantyckim i rzeką Douro.

Warto wymienić kilka jego charakterystycznych i intrygujących symboli :

- most zaprojektowany przez G. Eiffla, tak, tak tego od wieży, jeszcze bardziej charakterystyczny dwupoziomowy most Ludwika I ,łączący Porto i Villa Nova da Gaia . Zbudowany w 1886 roku przez Teophila Seyriga,

- Igreja e Torre dos Clerigos to kompleks połączonych ze sobą, jednych z pierwszych w Portugalii, barokowych budynków.

Następny symbol to wieża wysoka na 75,6 metrów, budowla góruje nad miastem i sprawia imponujące wrażenie. Wiedzie do niej 240 schodów.

- Azulejos (bardzo charakterystyczne portugalskie kafle) na kościele karmelitów przedstawiający założenie klasztoru w Jerozolimie.

- Plac Wolności, Aleja Aliantów i ratusz.

- Smażone na ruszcie na ulicy sardynki wprost z kutrów.

- Składy win, które można zwiedzać i degustować, co czynić też można odwiedzając Instytut Wina Porto-założony 67 lat temu.

-Przy okazji podróży kulinarnej ,może pojawić się pytanie :”Jak rozróżnić rodzaje porto”?

Jest to nieco skomplikowane, ale nie do końca.

Wyróżniamy:

Porto białe-nazywane też wytrawnym,

czerwone Tawny kupażowane i przechowywane w mniejszych beczkach, oraz bardziej utlenione, od klasycznego.

klasyczne Porto Ruby czerwone i słodkie kupażowane również, przechowywane w dużych beczkach,

LBV – Late Botteled Vintage Porto, porto rocznikowe z jednej odmiany,

Vintage Porto, leżakujące w beczkach 2 lata lecz nie pojawia się na rynku co roku.

Poniżej przepis na potrawę z Panem Dorszem, czyli:

Supremum z dorsza z ziemniakami w oliwie.

http://www.maklowicz.pl/pl/przepisy/maklowicz-w-podrozy,8/supremum-z-dorsza-z-ziemniakami-w-oliwie

źródło fotografii: Shutterstock

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie Kobieta Dziecko

więcej z działu Zdrowie Kobieta Dziecko