mobile
REKLAMA

Dolny Wrzeszcz. Rada Dzielnicy wynegocjowała przywrócenie poczty przy ul. Mickiewicza

Od kiedy 1 kwietnia 2019 r. zamknięto urząd pocztowy w rejonie placu Komorowskiego, który był tu “od zawsze”, lokalna społeczność zmuszona była pokonywać spore dystanse, by załatwić sprawy przy pocztowym okienku. “Kryzys pocztowy” na szczęście szybko udało się zażegnać. Pomogli dzielnicowi radni.

Informacja prasowa/ fot. zdj. Dominik Paszliński/gdansk.pl
TAGI
Dolny Wrzeszcz. Rada Dzielnicy wynegocjowała przywrócenie poczty przy ul. Mickiewicza

Mieszkańcy ulic w rejonie placu Komorowskiego w Dolnym Wrzeszczu od dawna przyzwyczajeni byli do częstych przeprowadzek miejscowego urzędu pocztowego. 1 kwietnia 2019 r. okazało się, że poczta została zlikwidowana - właściciel terenu po dawnym zakładzie Telkom Telmor, gdzie mieścił się urząd, rozpoczął rozbiórkę części budynków pod nową inwestycję deweloperską.

- Odbiory przesyłek poleconych “rozdysponowano” między trzy najbliższe poczty, ale odległość do każdej z nich przekracza kilometr, co dla naszych mieszkańców, wśród których jest wiele osób starszych, stało się dużym problemem - mówi Halina Królczyk, przewodnicząca zarządu Rady Dzielnicy Wrzeszcz Dolny. - Zwrócili się do nas o pomoc w przywróceniu poczty. Okazało się, że Dyrekcja Poczty Polskiej w Gdańsku rozglądała się za nowym lokalem w tej lokalizacji, ale nie mogła znaleźć odpowiedniego miejsca. Wsparliśmy ich więc w poszukiwaniach.

Optymalny okazał się 100-metrowy lokal pod adresem Mickiewicza 1 / 3 (opuszczony jakiś czas wcześniej przez bank), należący do Lokatorsko Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej Wrzeszcz. Instytucje początkowo nie mogły dojść ze sobą do porozumienia w sprawie warunków wynajmu.

- Odbyliśmy kilka trójstronnych spotkań w tej sprawie, rozmowy były naprawdę gorące - wspomina Halina Królczyk. - W końcu władze gdańskiej Poczty i Spółdzielnia doszły do porozumienia. Jesteśmy im bardzo wdzięczni za obustronne kompromisy, za to, że wsłuchali się w głosy mieszkańców i szybko zadziałali. Poczta działa znów od połowy maja, w wyremontowanym lokalu z wygodnym dostępem dla osób niepełnosprawnych.

- Oczywiście, poczta jest potrzebna w naszym rejonie, ale spółdzielnia nie jest firmą charytatywną, musimy reprezentować interesy naszych członków. Dlatego, przy warunkach zaproponowanych przez przedstawicieli Poczty, nie była to dla nas łatwa decyzja, a radni mocno na nas naciskali - przyznaje Janusz Kryda, pełnomocnik zarządu LWSM Wrzeszcz. - Jako zarząd, musieliśmy zapytać o zgodę radę nadzorczą spółdzielni, z uwagi na interes mieszkańców przystaliśmy na warunki Poczty Polskiej, w dzierżawie na trzy lata.

Do pełni szczęścia brakuje jeszcze przywrócenia możliwości odbioru przesyłek awizowanych w nowej lokalizacji przy ul. Mickiewicza.

 

Źródło: gdansk.pl

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda